-Sen Alicji -
Dziewczyna leżała nieprzytomna na łące pełnej kwiatów gdy się obudziła w pierwszej chwili ogarnęło ją zdziwienie natomiast potem stopniowo rosło wrażenie iż ktoś ją obserwuje . Dziewczynę coraz bardziej niepokoił spokój i cisza łąki coś dziwnego czaiło się w tym bezruchu . Nagle wielki biały wilk wyskoczył z za krzewu , warcząc i wyjąc zbliżał się do Alicji , cofnął się o krok naprężył i skoczył . Ofiara tkwiła w bezruchu ,gdy już do niej dotarło co się dzieje , było za późno . 1 sekundę później a nawet krócej siedziała na czarnym rumaku . Nie wiedziała jak to mogło się stać . Jedyne co pamiętała z chwili skoku to była DZIEWCZYNA tak dziewczyna jak by przed czymś uciekała...
Alicja leżała na koniu , próbowała usiąść ale w tej chwili poczuła potworny ból, spojrzała się na swój brzuch spodziewała się że wilk ją ugryzł a nie że ją podrapał do krwi. Umierając z bólu dziewczyna podniosła się . Już siedziała normalnie na koniu , myślała nad tym gdzie pędzi koń . Alicja jadąc na grzbiecie wypatrywała dokąd tak cwałują . Zauważyła że koń biegnie w prost na kamień w momencie gdy już miała się zderzyć poczuła jak przenika ,uczucie to było niemalże nieodczuwalne oprócz tego że widziała bardzo niewyraźnie . W końcu obraz się wyostrzył zauważyła jeszcze jednego konia biegnącego w ich stronę . Rumak dał znać aby dziewczyna zeszła z grzbietu konia. Oba wierzchowce do niej podeszły i stanęły dęba, dziewczyna znów zemdlała i "obudziła się " przed runą na której wyryty był piorun . Obok była runa z wyrytym słońcem , pod nią leżał martwy ciemno włosy chłopiec wyglądał na niewiele starszego od niej. Obróciła go twarzą do siebie gdyż był on zwinięty jakby w kulkę , patrząc na jego twarz zakochała się w nim .Nie wiedziała co ma zrobić więc nie czekając dłużej wstała i obróciła się , stał tam mężczyzna z bronią w ręce ,wycelował w nią i pociągnął za spust, w tym momencie Alicja się obudziła .
Na swej białej koszuli nocnej zobaczyła krew ,tym razem jednak rana była na ramieniu i zagoiła się po minucie nie wiedziała co ma zrobić...